Dzień 5 – Tydzień Modlitwy – “Nasz wzór chrześcijańskiego życia”
11-11-2020Tydzień modlitwy 2020

W sędziwym wieku apostoł Jan napisał: „Co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem”

(1 J 1,3). Dodał także: „Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował” (1 J 2,6). Apostoł przedstawia chrześcijan jako tych, którzy mieszkają w Chrystusie, czyli jako złączonych z Nim. Chrześcijańskie życie znaczy codzienne chodzenie z Nim.

Aby mieszkać w Jezusie, wierzący powołani są, by żyć tak, jak żył Chrystus. Jan opisał proces mieszkania w Chrystusie jako społeczność z Ojcem, Synem, Duchem Świętym i współwierzącymi. Chrześcijańskie życie opiera się na wspólnej rzeczywistości, którą jest ofiarnicza śmierć Jezusa. Ale chrześcijaństwo okazywane jest przez to, jak żyjemy dla Boga i dla innych.

Życie Jezusa cechowała przekształcająca moc. Możemy jej doświadczyć przez słuchanie tego, co On powiedział („cośmy słyszeli”) i przez czynienie tego, co On czynił („cośmy widzieli”). Innymi słowy — to odwzorowanie zarówno Jego mowy, jak i Jego działań. Jest On najlepszym przykładem tego, jak chrześcijanin ma żyć — postępować tak, jak On postępował.

Jezus pragnął zmieniać ludzi

Jezus przyszedł, aby radykalnie zmienić życie tych, którzy Go słyszeli i widzieli. Powoływał ludzi, by stali się Jego uczniami. Uczniostwo to nie tylko zapamiętanie Jego nauk, ale także przyzwolenie, by Jego nauki poprzez Jego moc wytworzyły w nas nowe życie (J 3,1-8). Jezus, kosmiczne źródło mocy Bożej, zdobywał uczniów, pokonując dzieła diabła w ludzkich sercach. Powoływał ludzi, by Go naśladowali.

„Religia Jezusa nie jest tylko zestawem intelektualnych stwierdzeń ale żywą prawdą, która radykalnie zmienia sposób myślenia, mówienia i działania.”

Praca pewnego naukowca wymagała jego podróży przez dżunglę. Ponieważ nie było tam dróg ani ścieżek, wziął ze sobą miejscowego przewodnika. Po jakimś czasie wędrówki zapytał go:

„Nie widzę żadnych ścieżek. Skąd wiesz, że idziemy we właściwym kierunku?”. „Ja jestem drogą”, odpowiedział przewodnik. „Po prostu idź za mną”.

Dzięki Bogu idziemy za Kimś, kto zna drogę! Jezus spoglądał na zdezorientowaną i zagubioną ludzkość i powiedział: Ja jestem drogą, idź za mną (J 14,6). Gdy idziemy za Jezusem, mamy żyć tak, jak żył Jezus (1 J 2,6).

Słowa Jezusa

Nie trzeba chyba tego powtarzać, że Jezus ustanowił standard tego, co znaczy być chrześcijaninem. Jego Słowo było słyszane na ulicach miasta, na terenie świątyni, na wybrzeżu morskim, w czasie Jego podróży. Ogłaszał wartości i zasady Królestwa Bożego. Przez Niego głos Boży znowu słyszalny był na upadłej plancie. Nauczał ludzkość i dawał nowe znaczenie temu, co lud Izraela słyszał w Starym Testamencie.

Kazanie na Górze określa życie tych, którzy Go naśladują i pragną przedstawić światu siebie jako chrześcijan.

Jezus potępił morderstwo, szczególnie gdy dokonane zostaje przez gniewne słowa (Mt 5,21-22). Potwierdził też ważność życia w pokoju z innymi (w. 2324). Zapewnił, że cudzołóstwo ma miejsce nie tylko w samym akcie, lecz także w umyśle, gdy człowieka napełniają lubieżne myśli. W dobie internetu pokusa pożądania oznacza wyzwania wprost niewyobrażalne dla żyjących w czasach Jezusa (w. 27-30). Jezus potwierdził małżeństwo i przypomniał słuchaczom, że rozwód ma swoje następstwa (w. 31-32).

Jezus mówił o sprawiedliwości i o tym, że szczodrobliwość jest lepsza niż odwet (w. 38-40) i jak miłość — nawet do nieprzyjaciół — jest jedną z oznak prawdziwej duchowości i najjaśniejszym odbiciem charakteru Bożego.

Jezus mówił o trosce o potrzebujących zamiast pobłażaniu samolubstwu (Mt 6,1-4). Przypomniał swym uczniom, że prawdziwe skarby są skryte w niebie (w. 12-24) i że jakość naszego życia duchowego nie zależy od dóbr materialnych. Jeśli szukamy Pana i Jego królestwa, nasze najważniejsze duchowe, emocjonalne i materialne potrzeby zostaną zaspokojone (Mt 6,25-34).

W obecnych czasach niepokoju i depresji powinniśmy uchwycić się miłości Bożej i ufać, że jest On w stanie zaspokoić nasze najgłębsze potrzeby. Gdy jesteśmy kuszeni, by osądzać drugich z powodu ich niedoskonałości, Jezus polecił nam powstrzymać się i przyjrzeć się własnym brakom (Mt 7,1-5).

Nauki Jezusa mają na celu nadanie znaczenia naszemu życiu i wniesieniu radości w naszą służbę na rzecz innych. Miłość jest sercem wartości Królestwa Bożego. Miłość do Niego nie jest tylko jeszcze jednym przykazaniem; jest ona spoiwem utrzymującym nasze życie duchowe. Miłość codziennie praktykowana jest podstawą wypełnienia zakonu (1 Kor 13). Miłość bliźniego okazywana jest nie tylko tym, których lubimy, ale nawet naszym nieprzyjaciołom.

Niestety, często trudno jest miłować innych i nawet Kościoły mogą stać się miejscami konfliktów i napięcia, które niszczą jedność i skoncentrowaną na Chrystusie tożsamość. Apostoł Jan musiał być świadomy tego, gdyż napisał: „Albowiem to jest zwiastowanie, które słyszeliście od początku, że mamy się nawzajem miłować” (1 J 2,11).

Czyny Jezusa

Według Biblii charakter i tożsamość objawiają się przez nasze uczynki. Tożsamość Jezusa nie była ukryta i niedostępna dla innych. Stał się człowiekiem, by ukazać przez swe działanie swą boską tożsamość.

Gdy Jan Chrzciciel został uwięziony, posłał swych uczniów, by zapytali Jezusa, czy jest naprawdę Mesjaszem. Jezus objawił siebie uczniom Jana nie tylko przez słowa, ale szczególnie przez czyny (Mt 11,1-6).

Uczynki danej osoby objawiają jej charakter. Jezus jadł z celnikami i grzesznikami, ukazując tym Boże współczucie (Mt 9,1113). Żył w całkowitym poddaniu woli Ojca (J 5,19) i wzmacniał tę więź, komunikując się z Ojcem przez modlitwę i znajomość Pism. Zachowywał szabat jako dzień święty (Łk 4,16). Miłował swych nieprzyjaciół i modlił się o nich (Mt 36,51-53; Łk 23,24).

Zwyciężył złego, gdy był przez niego kuszony (Mt 4,1-6) i pognębił go przez uwalnianie opętanych przez demony i uzdrawianie chorych (Mk 1,32-34).

Gdy ludzie widzieli Jezusa czyniącego cuda, włączając w to uzdrowienie dwóch ślepców, to rozumieli, że używał swej niezrównanej mocy, by służyć innym (J 9,33). Każdy uczynek Chrystusa odzwierciedlał Jego tożsamość, wyznaczając w ten sposób drogę życia dla tych, którzy mieli iść za Nim i stać się Jego Kościołem. Całe Jego życie było ukazaniem nieskończonej miłości Boga do wszystkich Jego stworzeń. Jego śmierć na krzyżu, by usunąć nasz grzech, jest najwyższym dowodem Bożej miłości do ludzi (J 3,14-16; 1 J 4,7-10).

„Jestem chrześcijaninem”

Jezus przyszedł, aby wyjawić, kim jest, przez słowa i czyny. Ale szczególnie przez Jego postawę i zachowanie ludzie poznawali Go jako Syna Bożego.

Gdy odwiedzałem kraj, w którym muzułmanie i chrześcijanie mieszkają razem, jeździłem taksówką na zebrania. W drodze spytałem raz kierowcę o jego życie religijne. Odpowiedział, szeroko się uśmiechając: „Jestem muzułmaninem”. Powiedziałem mu o niektórych moich muzułmańskich przyjaciołach, wspominając ich oddanie Allahowi. Zapytał wtedy o moją religię i powiedziałem mu, że jestem chrześcijaninem, adwentystą dnia siódmego. Zaśmiał się radośnie i prawie krzyczał:

„W mojej wiosce jest wielu adwentystów i są lepszymi muzułmanami niż ja. Chodzą do swego meczetu kilka razy w tygodniu i całe soboty spędzają na nabożeństwie i dobrych uczynkach. To pobożni ludzie, modlą się więcej niż trzy razy dziennie. Nie jedzą świniny i nie piją alkoholu!”.

Ludzie znają nas najpierw z tego, jak żyjemy (przez nasze uczynki), a potem z tego, czego nauczamy. Religia Jezusa nie jest tylko zestawem intelektualnych stwierdzeń lub systemem teologii, ale żywą prawdą, która obejmuje całą osobę. Jest to przekształcająca prawda, która radykalnie zmienia sposób myślenia, mówienia i działania.

Ellen White napisała: „Chrystus jest naszym wzorem, doskonałym i świętym przykładem, danym nam, byśmy Go naśladowali. Nigdy Mu nie dorównamy, ale możemy Go naśladować i upodobniać się do Niego, według naszych możliwości”2.

Taka religia, widziana przez drugich w naszym postępowaniu, otwiera im drzwi, by mogli usłyszeć o samej prawdzie. Znaczy to: chodzić tak, jak Chrystus chodził.

ANGEL MANUEL RODRIGUEZ

Pytania

  • Dlaczego Biblia przedstawia Chrystusa jako nasz przykład?
  • Dlaczego mamy upodobnić nasze życie do życia Jezusa? Aby być doskonałymi? Aby być akceptowanymi przez Boga? Aby służyć drugim? A może połączenie tych trzech rzeczy?
  • Czy to właściwe, byśmy jako adwentyści skrywali swą tożsamość zależnie od okoliczności?

1 Ellen G. White, „Adventist Review and Sabbath Herald”, 5 lutego 1895.

Tydzień Modlitwy 2020

0