MORALNOŚĆ NIE WYSTARCZA
05-01-2015Krótkie Refleksje
„My tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwalę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem” (2 Kor 3,18).
Wróg Boży wie, że gdy człowiek szuka Jezusa, pierwszym skutkiem tego doświadczenia będzie prawdziwa wiara. Wie, że drugim efek­tem będzie sprawiedliwość — naturalna, spontaniczna sprawie­dliwość, która pochodzi od Chrystusa, a nie z naszych własnych zasad. Tak więc jednym z jego ulubionych podstępów jest doprowadzenie nas do sku­pienia uwagi na czymkolwiek innym, byle nie na kontakcie z Jezusem.
Udało mu się doprowadzić ludzi do skupienia uwagi na sprawiedli­wości. Mówi: „Posłuchaj mnie człowieku. Po to, aby być chrześcijaninem, powinieneś czynić to, co prawe. A więc popracuj nad tym”. Tak więc czło­wiek próbuje czynić, co tylko może. Stara się wzmocnić swój duchowy kręgosłup. Czy próbowaliście już tego? Ja próbowałem. Starałem się zmu­sić siebie do czynienia rzeczy, których nie chciałem czynić. Sporządziłem listę moich „siedmiu grzechów” i zacząłem pracować nad grzechem nu­mer jeden, ale zanim doszedłem do grzechu oznaczonego numerem siód­mym, grzech numer jeden powrócił! A wtedy, gdy pracowałem nad nim usilnie, ktoś z południowej Kalifornii przysłał mi broszurkę pt. „Sto grze­chów, z których powinna pokutować Laodycea!”.
Potem przyszedł ktoś inny i powiedział: „Nie. To nie tak. Musisz pa­nować nad swymi myślami, ponieważ “jako zamyśla człowiek w swoim sercu, takim jest”. Zacząłem więc próbować zapanować nad swoimi myśla­mi. „Dzisiaj nie mam zamiaru myśleć o… Oj! “Właśnie o tym pomyślałem”. Czy zdarzyło wam się znaleźć kiedyś na takiej drodze?
Ktoś powiedział: „Przypuśćmy, że nienawidzisz Jonesa i za każdym razem, gdy go spotykasz, policzkujesz go. Twoje zwycięstwo będzie pole­gało na tym, abyś powstrzymał się od policzkowania Jonesa. Jeśli powstrzy­masz się od tego, wtedy Bóg dokona reszty i usunie nienawiść i złość z two­jego serca”. Kiedy tego próbowałem, zauważyłem, że nie mogę się po­wstrzymać od policzkowania Jonesa.
Nie jesteśmy przeciwni moralności. Moralność jest godna zachodu. Będzie cię trzymać z dala od więzienia. Uchroni cię od płacenia mandatów. Powstrzyma cię od znalezienia się w rynsztoku. Tylko że moralność, to nie Jest chrześcijaństwo i nie doprowadzi cię do nieba. Jedyny sposób na zdobycie jakiejkolwiek sprawiedliwości to utrzymywanie stałego kontaktu z Jezusem.

 

Morris L. Wenden

0